Poznajcie kulisy branży porno, która dla wielu wciąż jest okryta
mrokiem.
,,To czego potrzebujemy?
Edukacji seksualnej. To podstawa. Pornografia nie jest i nie może być
traktowana jako coś, z czego dzieci i młodzież czerpią wiedzę o seksie.
Jeśli będziemy ją tak traktować – dochodzimy do punktu, w którym porno
może być szkodliwe, bo wywołuje w dziecku czy nastolatku złudne,
fałszywe poczucie, że tak wygląda prawdziwy seks. Nie wygląda, ale bez
tej wiedzy tylko krok dzieli nas do tragedii."
W naszym kraju wciąż panuje przekonanie, że porno to zło wcielone.
Wszyscy znają, większość ogląda, ale tylko nieliczni się do tego
przyznają. Czemu? Czemu nie potrafimy rozmawiać o seksie?
Robert Ziębiński w swojej książce "Porno. Jak oni to robią?" przeprowadza
rozmowy z reżyserami, producentami, aktorami (również tymi zajmującymi się
amatorskim porno) i seksuologami. Rozmawia z nimi o tym, o czym jest
porno, czy jest odpowiedzialne za całe zło świata, jaką rolę pełni w ich
życiu i jak ich pracę odbierają inni. Przybliża czytelnikowi branżę,
odczarowuję ją i pokazuję, jak wygląda to naprawdę. W końcu porno to nie
osoby zmuszane do grania w filmach, a ludzie, którzy świadomie wybrali tę
drogę w życiu i czerpią z tego garściami.
Wiedza o branży porno jest często oparta na samych mitach i negatywach.
Nie ma rzetelnych wywiadów w mediach z osobami z branży erotycznej. To
taki temat, którego duże media nie ruszają. No bo o czym tu pisać?
Przecież te osoby napewno są zmuszane. Nie są? No to muszą być
zboczeńcami! Przecież nie mogą tego, tak po prostu lubić. Tymczasem,
dzięki autorowi i jego rozmówcom możemy poznać od podszewki pracę na
planie porno. Możemy zobaczyć, jak wygląda rzeczywistość, ile w tym prawdy
a ile udawania. Całość jest napisana w lekki i przystępny sposób, dzięki
czemu lektura nie męczy.
Nie czułam się zszokowana tym, co czekało na mnie na stronach książki
Pana Roberta Ziębińskiego (choć znalazło się kilka ciekawostek, o których
nie miałam pojęcia). W końcu to praca jak każda inna. Myślę, że trochę
zapominam, w jakim świecie żyję. Zawsze wydaję mi się, że żyje w świecie
ludzi cywilizowanych i świadomych również seksualnie. Wśród ludzi, dla
których seks nie jest niczym dziwnym, a potem odbijam się od betonowej
ściany stworzonej z zabobonów, staroświeckich przekonań i religijnych
mitów i jestem w szoku, jak w XXIw. wciąż można żyć w ten sposób. I
w takim samym szoku byłam, gdy przeczytałam o poszukiwaniach autora
wydawcy, który będzie chciał wydać książkę mówiącą o porno dobrze. Ta
negatywna wizja porno jest w nas tak mocno zakorzeniona, że nie potrafimy
myśleć o tym w inny sposób. Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się lepszych
czasów. Czasów, w których seks nie będzie niczym wstydliwym.
Lubię książki, które poruszają kontrowersyjne tematy. Uważam,
że "Porno. Jak oni to robią?" jest książką potrzebną na naszym rynku. Robert
Ziębiński i jego rozmówcy łamią stereotypy i przybliżają nam świat, który
wciąż jest dla nas obcy. Cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę,
przyjrzeć się bliżej światu porno i poznać go od kuchni.
"Więc czym jest porno? Sprzedawaniem wstydu. Nikt tego nie zmieni,
bo ta sytuacja dla każdej strony jest komfortowa.
Jak to dla każdej?
Myślisz, że porno sprzedawałoby się tak dobrze, gdyby nie było
tak kontrowersyjne? Gdyby nie było tak wstydliwe? Otóż nie. Gdyby
porno było powszechne, nikogo by nie interesowało, a to nie
byłoby na rękę producentom. Więc obecny status pornografii
paradoksalnie jest dla nich komfortowy, a stygmat, jaki
odciska porno, pożądany, bo zakazany owoc się sprzedaje. Coś, co
jest normalne – już nie."
Książka przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem
Mova.